słowo na poniedziałek – czyli dziennikarski bełkot

media1

Poniżej zamieszczam (znaleziony w sieci) jaskrawy przykład tego, jak powiedzieć dużo jednocześnie nie mówiąc tak naprawdę nic (ale jakże „uczenie” to brzmi) – czyli dziennikarski bełkot w najczystszej postaci:

„Coraz lepiej rozumiem los Gazety. I nie chodzi mi tylko o barbarzyństwo języka: – Na pewno trzeba skalować inwestycje w kontent telewizyjny do pozycji Metra na rynku telewizyjnym. Łatwo jest przeinwestować w kontent nie mając jeszcze odpowiedniego zasięgu. Dlatego też będziemy starali się zwiększać inwestycje wraz z rosnącą oglądalnością. Ważne jest ustalenie właściwego balansu pomiędzy atrakcyjną ofertą kontentową, która ma zbudować oglądalność, a osiągnięciem takiego poziomu oglądalności, który uzasadni duże inwestycje w kontent – podkreśla prezes Agory”.

/źródło: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/prezes-agory-o-ramowce-metra-ciekawa-rozrywka-i-odwazne-dokumenty-nie-rozrozniamy-widzow-na-kobiety-i-mezczyzn/

—————————–

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „SŁONECZKO”
77-400 Złotów, Stawnica 33A
konto:  89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
w tytule wpłaty należy podać subkonto osoby, której chcemy przekazać naszą wpłatę: 442/P

Można też rozliczyć PIT na stronie fundacji:
Fundacja Słoneczko
KRS: 0000186434
Tam też można znaleźć pełne dane fundacji.

Szczegóły na  stronie Kneziowisko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „słowo na poniedziałek – czyli dziennikarski bełkot

  1. szarabajka pisze:

    A mnie momentalnie naszło skojarzenie z tej telewizyjnej reklamy (mam nadzieję, że ją znasz): „tato, czy ja na pewno jestem twoją córką?” :)

  2. Jeszcze do niedawna obowiązywała zasada, że: „Nieważne co mówią, ważne żeby nazwiska nie przekręcili”. Teraz bardziej chodzi o to, aby mówić dużo i długo, nawet jeżeli mówi się nie wiadomo o czym.

    • makrela pisze:

      i to jest przerażające bo potem to już chyba chodzi tylko o to, że nie ważne jak – bo i tak szara masa nie jest zdolna się sprzeciwić – ważne żeby się o tym i o owym mówiło.

  3. haha, ważne, żeby brzmiało mądrze…dla przeciętnego Kowalskiego, nie obrażając Kowalskich

  4. ~jotka pisze:

    Byłam kiedyś z rodziną u notariusza, pani przeczytała 4 strony maczkiem formatu A-4 i na końcu zapytała czy zrozumiałam? Ja jej na to, że zrozumiałam tylko swoje nazwisko…

  5. Jak na prezesa korporacji medialnej, to chyba nie bardzo stylistycznie poprawna wypowiedź? Wynika z tego, że koncern cienko przędzie i w ramach oszczędności wywalił wszystkich korektorów z roboty! :D :D :D

    • makrela pisze:

      a może żaden z nich (korektorów) nie był w stanie podołać tak błyskotliwym przemyśleniom ;)
      ps. kneziowisko mnie zbanowało(?) w każdym razie nie mogę tam strzelić w klawisz nawet najmniejszym paluszkiem.

      • Nic nie wiem o żadnym banie dla ciebie. Tam w ogóle nie ma nikt bana, poza moderacją jednego trolla. Tak więc nie wiem o co chodzi? Może trafiłaś na jakiś moment przerwy technicznej na serwerze? Jakby co spróbuj ponownie. A ja sie jeszcze odezwe na maila.

  6. consek pisze:

    Po przeczytaniu powyższego bełkotu, zupełnie nie jestem kontent/na.

  7. ~ariadna pisze:

    A masło jest maślane i git ;)

  8. ~Ewa (Ind) pisze:

    Prezes powinien zmienić dilera, albo brać połowę.

  9. ~parrafraza pisze:

    Sprawia wrażenie, jakby autor złapał kilka obcobrzmiących słów i utworzył zdania ;) Zastanawiam się, czy sam wie co napisał.

Odpowiedz na „szarabajkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>