słowo na środę – czyli tłuszcz palmowy twój wróg (lokowanie produktu)

parę dni temu natknęłam się na artykuł na temat (mojej ulubionej) Nutelli (producent Ferrero) i jej szkodliwości z uwagi na zawartość tłuszczu palmowego, który w sposób szczególny jest niewskazany dla dzieci. przyznaję, że moje uwielbienie – jak do tej pory – dla Nutelli było absolutnie bezkrytyczne i wierne od wielu lat, a tu taka niemiła niespodzianka! potem jednak przyszła refleksja i studiowanie składu winowajczyni – ok, jest tłuszcz palmowy ale gdzie go nie ma? poleciałam do osiedlowego sklepu i na chybił trafił wybrałam produkty również uwielbiane przez dzieci, a kryjące się pod różnymi markami, również polskimi. i znowu lektura receptury, nota bene często pisanej takim maczkiem, że nic tylko lupę brać do sklepu. wszystkie kupione przeze mnie produkty również zawierają tłuszcz palmowy – zdjęcia kilku poniżej:

WP_20170114_11_45_03_nutellaWP_20170114_11_28_24_czekoladaWP_20170114_11_28_54_batonikWP_20170114_13_53_30_grzeski

także moje ulubione płatki śniadaniowe Nestle Nesquik zawierają olej palmowy. 

pojawia się więc pytanie, komu zależało, by akurat Nutellę przedstawić jako („największego”) truciciela, podczas gdy tak wiele produktów również ma ten składnik? osobiście nie zamierzam rezygnować z Nutelli, choć gdzieś w głębi duszy pojawiło się pragnienie, by tłuszcz palmowy zastąpić (innym) zdrowym, zdając sobie jednocześnie sprawę, że cena tego produktu wzrosłaby o min. 20% (takie dane udało mi się znaleźć).

—————————————————————–

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „SŁONECZKO”
77-400 Złotów, Stawnica 33A
konto:  89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
w tytule wpłaty należy podać subkonto osoby, której chcemy przekazać naszą wpłatę: 442/P

Można też rozliczyć PIT na stronie fundacji:
Fundacja Słoneczko
KRS: 0000186434
Tam też można znaleźć pełne dane fundacji.

Szczegóły na  stronie Kneziowisko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

27 odpowiedzi na „słowo na środę – czyli tłuszcz palmowy twój wróg (lokowanie produktu)

  1. tak, pewnie chodzi o proporcje…bo w nutelli tego tluszczu jest sporo, tak na zdrowy rozum. fakt faktem wysoko przetworzone produkty nie sa zdrowe i warto o tym pamietac

    • makrela pisze:

      bo dzisiaj to idąc do sklepu trzeba zarezerwować sobie trochę więcej czasu i zaopatrzyć się w szkło powiększające, by możliwie w największym stopniu wyeliminować „świństwa” z naszej diety.

  2. ~jotka pisze:

    Nutelli akurat nie kupuję, ale takie Grześki czy inne batoniki lubię do kawy.
    Podejrzewam, że w przypadku Nutelli może być jakieś drugie dno, poza tym, jeśli jedząc Nutellę oszczędzasz te „szkodliwe ” składniki na czyś innym to chyba nie ma tragedii…
    Jak mawia mój brat – na coś trzeba umrzeć ;-)

    • makrela pisze:

      mnie mimo wszystko ciekawi komu zależało – przy niemal wszechobecnym tłuszczu palmowym w słodyczach – by akurat Nutella znalazła się na cenzurowanym.

  3. ~parrafraza pisze:

    Gdyby analizować wszystkie zjadane składniki pod kątem ich szkodliwości, to obawiam się, że nic zdrowego by nam nie zostało. Więc według mnie kierujmy się zdrowym rozsądkiem, umiarem, no i nie dajmy się zwariować ;)
    Też jadam nutellę, jadam także masło orzechowe w którym olej palmowy w całkiem sporych ilościach bywa. Jak długo żyć będę i tak nie przewidzę. Pozdrawiam :)

  4. Ania pisze:

    Słyszałam, że i Nutellę i Kinder Niespodzianki mają usunąć. Przecież te słodycze to całe moje życie. A żyję już prawie 25 lat. Myślę, że jeśli zjem raz na tydzień, dwa lub trzy kanapkę z masłem czekoladowym to chyba nic mi nie będzie…

    • makrela pisze:

      też mi się wydaje, że Nutella – jak i reszta słodyczy – jedzona z umiarem nie zaszkodzi. inną rzeczą jest, że jednak pewne składniki można byłoby zastąpić droższymi ale za to zdrowszymi zamiennikami.

  5. ~szarabajka pisze:

    Z ta informacją o szkodliwości Nutelli przyleciał do mnie syn. Nie wiem, czemu, bo nigdy jej nie jadł, ani nikt z naszej rodziny, wiec pewnie było głośno w sieci. Tylko sobie westchnęłam, a potem mu wymieniłam, jakie „trucizny” w czasie mojego długiego życia „odkryto” i walczono z nimi: masło, margaryna, cukier, słodzik, kawa naturalna, neska…Dalej nie kontynuowałam, bo Młody wymiękł :) Chciałam jeszcze dodać mak i konopie…;)

    • makrela pisze:

      rodzice opowiadali, jak lat temu wielu była nagonka na pomidory. że rakotwórcze i w ogóle be. potem, że masło jest niebezpieczne więc wszędzie promowano margarynę i masłopodobne wyroby. a przecież cała zabawa polega na tym, żeby z niczym nie przesadzać ;)

  6. consek pisze:

    Bo wszystko w życiu co przynosi nam radość, jest albo niezdrowe, albo nie moralne ;)

  7. Problem w tym, że szkodliwość wysoko przetwarzanych produktów może się pojawić po kilkudziesięciu latach, albo nawet dopiero w następnym pokoleniu. Ja zamiast „Nutelli” i tp. wolałem słodycze własnej roboty. Kakao, cukier, masło, ew. jeszcze karmel, cynamon, jakieś zapachy i już jest radocha … ;)

    • makrela pisze:

      czyli należy zadać fundamentalne pytanie: „co jeść” ;)
      uważam, że domowa produkcja ciast/słodyczy/wędlin/chleba/alkoholu, itp. powinna wrócić do łask. ;)

  8. ~Dreptak Zenon pisze:

    Tłuszcz i cukier w nadmiarze są szkodliwe, jakiekolwiek by nie były. Z drugiej strony są też potrzebne. Nie dajmy się zwariować. Większość tłuszczu do smażenia w Azji, to tłuszcz palmowy i podobno jest pozytywny do stosowania w kosmetyce.
    Podobnie demonizujemy syrop glukozowo-fruktozowy. Cukier jak cukier, miód jest podobny w składzie i działaniu. W nadmiarze jest szkodliwy tak samo jak ten syrop.
    A już absolutne rekordy bzdur wypisuje się przy okazji GMO. Samo GMO szkodliwe nie jest, a w biotechnologiach trudno by się było obyć bez niego, chociażby przy produkcji insuliny.
    To co jest szkodliwe w GMO, to stosowanie bardzo szkodliwych chemikaliów, stosowanie przez korporacje praktyk monopolistycznych i zmuszanie do uprawy tylko kwalifikowanego, i rozprowadzanego przez te korporacje ziarna, pod pretekstem obrony prawa patentowego i autorskiego. W krajach gdzie dopuszczono do tego typu praktyk teren upraw jest w znacznym stopniu skazony, a uprawa czegokolwiek innego niż GMO praktycznie jest niemożliwa, bo nie można legalnie użyć innego ziarna do zasiewów – każdy kto się wyłamuje natychmiast jest oskarżony o łamanie prawa. Dotyczy to również krzyżówek z GMO, a przecież zboża są WIATROPYLNE i nie można tego uniknąć.
    Tak więc moim zdaniem afera Nutelli jest dęta i w grę zapewne wchodzą jacyś lobbyści, którzy kolejny raz kogoś sprytnie skorumpowali.

    • makrela pisze:

      no właśnie, trudno oprzeć się wrażeniu, że większość producentów słodyczy uprawia dokładnie ten sam proceder, używając tłuszczu palmowego, a największym winnym okazuje się Nutella.

  9. ~Dreptak Zenon pisze:

    Hmmm… wygląda na to że ja tu jeszcze nic nie pisałem?
    Dobry wieczór zatem wszystkim, i już wyjaśniam, że zaglądam od jakiegoś czasu, tylko komentarza, jak widzę, żadnego nie napisałem. :)
    Pozdrawiam :)

  10. To tak jak z syropem glukozowo-fruktozowym. Coraz trudniej znaleźć coś bez niego.

    • ~Dreptak Zenon pisze:

      Syrop glukozowo-fruktozowy jest produktem scukrzania skrobi – to naprawdę nic szczególnego. Wytwarzano go od zarania ludzkości, chociażby do produkcji piwa, bo bez niego piwa nie ma! Problemem jest ilość i stopień oczyszczenia. W brzeczce piwnej oprócz glukozy i fruktozy występują również inne składniki, takie jak dekstryny (też cukry) i np. składniki mineralne czy białkowe. Syrop jest tani i łatwy do transportu. Poza tym nie zastyga w twardy kryształ, jak sacharoza. W organizmie jest wchłaniany praktycznie bez trawienia, wprost do krwiobiegu. Nawet sacharoza musi ulec inwersji żeby się do takiej postaci rozłożyć. No i to by było na tyle, jeżeli chodzi o ten składnik większości przetworzonej żywności – powtórzę – problem jest w ILOŚCI, a nie w szkodliwości samego produktu.

      • ~Dreptak Zenon pisze:

        Każda skrobia jest w naszym układzie trawiennym zamieniana na syrop glukozowo-fruktozowy, z tym że to musi trochę potrwać. Trawienie rozpoczyna się już w ustach, stąd i m dłużej żujemy pieczywo tym słodsze się nam wydaje, bo ono robi się rzeczywiście słodsze! :)
        Nasza ślina zawiera enzym, amylazę, która również w przemysłowym procesie jest używana. :D :D :D

  11. ~Ultra pisze:

    Wiem, że w nadmiarze nawet to, co zdrowe może być szkodliwe. Poza tym wiele chorób ma podłoże genetyczne i choćbyś nie wiem, jak dietetycznie jadł, święty Boże nie pomoże. Tylko spokój nas może uratować, bo szkoda zdrowia, by się stresować.
    Serdecznie pozdrawiam.

  12. ~anna pisze:

    Niestety dzisiaj chyba we wszystkim jest tyle szkodliwych produktów, że naprawdę często nie wiadomo, co kupować. Mnie najbardziej przeraża, że to my ludzie wzajemnie sobie to robimy. :(

    • makrela pisze:

      wydaje się, że liczy się tylko by jak najtaniej/jak najwięcej jak najdrożej sprzedać. a że skutki nie są widoczne od razu więc producentom uchodzi to bezkarnie.

  13. gabunia76 pisze:

    Też uważam, że nie trzeba popadać w paranoje i wszystko z umiarem będzie mniej szkodzić niż te niby zdrowe w większej ilości. Lata temu dietetyczka na spotkaniach dla diabetyków mówiła, żeby nie stosować masła, bo to trucizna dla cukrzyka, w grę wchodziła tylko margaryna, natomiast teraz mówią na odwrót, więc gdzie tu jest sens?

    W związku z tym, że cierpię na kilka różnych schorzeń, każde wiąże się z inną dietą i bywa tak, że jedno wyklucza drugie. Rozmawiałam o tym kiedyś z mój lekarzem reumatologiem, który spytał mnie, co tak na prawdę jem, bo po przeanalizowaniu wychodzi na to, że pozostaje mi tylko woda, odpowiedziałam więc, że jem wszystkiego po trochę, na co pan doktor odparł, że i słusznie :)

    Czasem może być też tak, że konkurencja czuje się zagrożona i by zaszkodzić próbuje podkopać przeciwnika podrzucając jakąś bombę sensacyjną, by się wybić. Całkiem możliwe, że jest tak w przypadku opisywanej przez Ciebie Nutelli. Firmy korzystają z tego, że ludzie ostatnio są bardziej wyczuleni na zdrowe odżywianie w związku z tym pomysł na aferę mają uproszczony.

Odpowiedz na „~jotkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>