słowo na niedzielę – czyli bełkot oderwanych od rzeczywistości (1)

„Rząd proponuje, aby minimalne wynagrodzenie za pracę w 2017 r. wynosiło 2 tys. zł brutto. To dosyć duży wzrost, bo aż o 8,1 proc. (150 zł) w stosunku do 2016 r. Oznacza to, że w przyszłym roku pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę będą otrzymywać na rękę 1459,48 zł, czyli nieco ponad 100 zł więcej niż obecnie. To bardzo dobra wiadomość dla ok. 1,3 mln polskich pracowników. Podwyżkę otrzyma więc stosunkowo (na szczęście) niewielka grupa z ponad 16 mln pracujących w naszym kraju”.

pod tymi słowami podpisała się Anna Wicha, dyrektor generalny Adecco Poland, prezes Polskiego Forum HR.

/źródło: http://praca.interia.pl/news-placa-minimalna-duzy-wzrost-ale-niewielkie-znaczenie,nId,2293132#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „słowo na niedzielę – czyli bełkot oderwanych od rzeczywistości (1)

  1. ~mała mi pisze:

    No to nie będą zatrudniani o umowę o pracę…

  2. makrela pisze:

    w każdym razie wygląda no to, że większości pracodawców zależy byśmy zarabiali jak najmniej.

  3. ~Ultra pisze:

    Współczuję młodym, przed nimi praca mało płatna, dorobić się niczego nie można, skoro starcza jedynie na przeżycie i praktycznie bez emerytury na starość, a jeszcze muszą spłacać kredyty brane przez państwo bez ich wiedzy..
    Serdeczności.

    • makrela pisze:

      dlatego nie można się dziwić, że młodzi już na starcie w dorosłość planują swoją przyszłość poza granicami kraju. Polska wkrótce stanie się krajem starych ludzi, z konieczności pozbawionych bliskich z młodszych pokoleń. owszem, będą Ukraińcy, Rosjanie, itp., ale Polaków będzie mniej i mniej.

  4. consek pisze:

    No cóż, chciałabym dożyć czasów w których za najniższą pensję będzie można żyć, a nie wegetować.

    • ~mała mi pisze:

      Poczekajmy jeszcze trochę na zapowiadane przez PiS podwyżki,to nawet za średnią krajową będziemy wegetować…

      • makrela pisze:

        utrzymanie przez kolejne lata wysokiego watu, podwyżka cen prądu, ukryte podwyżki cen żywności, które w żaden sposób nie przystają do naszych płac, itd., itp. – ot, polska rzeczywistość.

  5. makrela pisze:

    i tak jeszcze dla porównania:
    „W Wielkiej Brytanii ustalono nowy poziom tak zwanej „płacy godziwej” – 8 funtów i 45 pensów za godzinę, a w Londynie nawet więcej – 9 funtów i 75 pensów. To sporo więcej niż ustawowe wynagrodzenie minimalne, które od nowego roku finansowego, czyli od kwietnia, wzrośnie do 7 funtów i 20 pensów”.
    /źródło: http://www.money.pl//

  6. szarabajka pisze:

    Z emeryturami jest jeszcze gorzej. Dwa lata temu Tusk podniósł wszystkim jednakowo, o 36 zł, w tym rząd zasilił je w sposób zróżnicowany o mnie więcej (wersja optymalna) 10 zł, a w przyszłym to pewnie już będą od nich odejmować, jeśli ta tendencja się utrzyma.

  7. ~jotka pisze:

    Z tego wszystkiego, co robi rząd wnioskuję, że niebawem będziemy stać z ręką pod kościołem…bo kościół na utrzymanie nas nie weźmie.;-(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>