słowo na piątek – czyli pozytywy 500+

autobus komunikacji miejskiej  w moim mieście. na jednym z przystanków wsiada 4 chłopaków – na oko 15-16 lat – niczym wyciętych z żurnala, których otacza zapach wód toaletowych, z pewnością nie z niskiej półki.
na kolejnym przystanku dołącza do nich następny – sądząc po powitaniu dobry kolega – również jak z obrazka, rzekłbyś, że dosłownie minutę temu wyszedł ze sklepu/fryzjera i ledwie zdążył oderwać metki. uwagę wszystkich zwracają jego buty:
– zajebiste njubalanse, ile dałeś?
– całe 500+.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „słowo na piątek – czyli pozytywy 500+

  1. ~mała mi pisze:

    Nie skomentuję,bo mi się nóż w kapsie otwiera…

  2. boja pisze:

    No to za rok będzie miał 12 par!

  3. ~jotka pisze:

    Bywając w sklepach zauważyłam, że kosze rodzin 2+3 pękają w szwach, ale zakupy to głównie mało wartościowe śmieciowe jedzenie i zabawki. Pewnie, że niektórzy zachłysnęli sie tymi dodatkowymi pieniędzmi. Oby zaczęli je wykorzystywać lepiej, bo wszyscy sie na to składamy…
    Poza tym, oprócz 500+ i darmowych podręczników niektóre dzieci dostają jeszcze wyprawki, buty i kurtki.

  4. ~Eve Daff pisze:

    No cóż… Może lepsze już to wypasione obuwie, niż siata flaszek z procentami, zasponsorowana przez 500+.

  5. Negatywnych przykładów na wykorzystywanie 500+ jest znacznie więcej niż tych pozytywnych, ale myślę, że nawet jak „dzieci 500+” walą kupy do morza to jest lepiej niż gdyby miały siedzieć w domu. W sumie akcja b. dobra, szkoda, że jeszcze bardziej kosztowna.

    • ~mała mi pisze:

      No Andrzej…naprawdę uważasz,że dawanie ryby zamiast wędki jest bardzo dobrym rozwiązaniem?Nie wierzę…

      • … a jeżeli wcześniej nikt nie dawał ani ryby, ani wędki? ;)

        • ~mała mi pisze:

          Bezrobocie w Polsce to fikcja.Praca jest,zwłaszcza dla mężczyzn.No ale jak się nie chce brudzić rączek…Tylko włśnie – czy się stoi czy się leży wypłata się należy…No te czasy dawno za nami.Wędką mogłoby być zmiana warunków zatrudnienia,żeby pieniądze zostawały u pracownika a nie w ZUSie np.

        • Praca jest w: budownictwie, rolnictwie, robotach drogowych, itp. za niecałe 2 tysiaki. Ale po co pracować, jak uchodźca z III świata dostanie 800 E (ponad 3200 zł.) na każdy otwór gębowy, i może leżeć do góry pompą? ;)

          • ~mała mi pisze:

            No to ci,którym się nie chce pracować niech jadą w cholerę i niech są uchodźcami.Wisi mi to.Ale mówimy o chorym pomyśle ;) Dobrze wiemy,że te pieniądze tarafiają tam gdzie nie powinny,ale tak to jest jak dla kogoś ludzie nic nie znaczą…

  6. anna pisze:

    To i tak nie najgorzej wykorzystana kasa. ;) :)

  7. ~Lukasz pisze:

    Program 500+ jest oczywiście słaby, wycelowany w korzyści polityczne (wzrost poparcia, bez 500+ i dezinformacyjnej propagandy dot. uchodźców to PiS już by w sondażach przegrywał z PO i Nowoczesną), ale nie hejtowałbym rodzin, które to pobierają, bo faktem jest też, że w wielu biednych rodzinach poprawiły się dzięki temu warunki bytowe.

    • ~mała mi pisze:

      Taaaa i dają dzieciakowi 500 zł żeby kupił sobie markowe buty…No błagam Cię…Program jest tak niedopracowany,jak cała partia…Pieniądze trafiają głównie tam,gdzie ich nie brakuje i do patologii.No taka prawda niestety.

      • ~jotka pisze:

        No właśnie, znam takich, którym kasa przydałaby się naprawdę i ciut przekraczają oraz takich, którzy zarabiają krocie, a i tak dostają 500.

        • ~mała mi pisze:

          Otóż to! Ciut przekraczają i żeby godnie żyć będą „ciągnąć” na kredycie…Mnie najbardziej rozwaliło,że nikt nie wpadł na pomysł,że nie ważne jest ile przypada pieniędzy na jedną osobę ale istotne jest ile rodzinie zostaje po opłaceniu wszystkich zobowiązań!

        • makrela pisze:

          też znam takich, których dochód nieznacznie przekracza określony próg a mają jedyne dziecko i naprawdę zrobiliby z tych pieniędzy użytek z korzyścią dla potomstwa.
          mimo wszystko, dla mnie osobiście nieporozumieniem jest, że nie ma górnej granicy przychodów, od której ten dodatek nie powinien się należeć. inaczej 500+ przez niektórych rodziców będzie traktowane jak kieszonkowe dla już i tak dobrze sytuowanych dzieci.

  8. szarabajka pisze:

    A ja myślę tak, jak Łukasz. Jeśli tylko kasa nie idzie na wódę, to niechby i szła na buty. Buty to ważna rzecz.

    • makrela pisze:

      taaa, buty ważna rzecz, i chłopak siedzący w rzędzie obok (w autobusie) mógł pomyśleć to samo. zwłaszcza, że miał mocno sfatygowane trampki.

  9. ~oto ja pisze:

    Ha, ha, ha …..
    Nie dotyczy mnie 500+ bo jestem w innym momencie życia. Zastanawiam się raczej nad konsekwencjami społecznymi rozdawania pieniędzy (np. jak nauczyć ludzi solidnej pracy, konsekwencji, odpowiedzialności, kiedy uważają, że im się nie opłaca pracować, że lepiej siedzieć w domu a kasa się należy i co miesiąc przypłynie).
    Pozdrawiam ;)

  10. ~ariadna pisze:

    Oby młodzieńcy nie tylko się spryskiwali wodami toaletowymi, ale też brali poranną kąpiel ;) Wielu młodym (i nie tylko) ten poranny wyczyn graniczy z cudem.
    Pozdrawiam starą znajomą :)

  11. Ile ja się nasłuchałam o 500+ kiedy na wakacje jechałam.
    -że teraz to będzie lepiej
    -że jakby nie ta kasa to wakacji by nie było
    - i w ogóle jak to cudownie jest.
    dla kogo jest, dla tego jest, a taka prawda, że kasa na dzieci nie zawsze idzie, a jak już nawet na te wakacje jest, to cześć z tego idzie na… piwo. Bez sensu jak dla mnie. Dlatego buty to jeszcze i tak spoko wydatek. Osobiście nie lubię akurat takich nastolatków wyciągniętych jak ze sklepu, jeszcze z postawioną grzywką… Odpicowanych.
    Pozdrawiam serdecznie :)

  12. Ania pisze:

    Kurcze, ale ja głupia jestem. To ja do roboty gnam… i po co… skoro dalej nie stać mnie na markowe buty :)

  13. Mal. pisze:

    Jak dla mnie powinny być jakieś prawne warunki na co można wydawać pieniądze. Wiadomo, że z rachunków się nie rozliczy ale jakby np. przynosiłoby się zaświadczenia z lekcji dodatkowych i wtedy wypłacane byłyby pieniądze .. To już miałoby większy sens ;-)

  14. Ultra pisze:

    Nie rozumiem tego rozdawnictwa za które wszyscy pracujący zapłacą. Tym bardziej nie pojmuję, dlaczego dobrze sytuowani dostali z pieniędzy nie najlepiej zarabiających podatników.
    Syta Europa tworzy obozy w biednych krajach, np. w Afryce i rozdaje żywność. Kiedy przyjdzie dzień, że wstrzyma dostawy, przeludniona Afryka ruszy do Europy po darmowe utrzymanie. Bez wyobraźni promujemy najgłupsze z możliwych rozwiązania i uczymy, że pieniądze spadają z tego nieba.
    Serdeczności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>